Domowe pralinki dwuskładnikowe – bez pieczenia, bez cukru, 3 RODZAJE

Jeśli nie masz pomysłu na prezent, a chcesz dać komuś, kogo lubisz/kochasz, coś oryginalnego i zdrowego, oto rozwiązanie.

Uwaga! Dla łasuchów! Grozi uzależnieniem! 😉

Pomysł na kolejny rodzaj – pralinki morelowo-migdałowe.

Wydruk przepisu
Domowe pralinki dwuskładnikowe - bez pieczenia, bez cukru, 3 rodzaje
Czas przygotowania 45 minut (sprawne rączki - 30 minut!)
Porcje
kulek/pralinek (po 12 każdego rodzaju)
Składniki
PRALINKI ŻURAWINOWO-KOKOSOWE
PRALINKI MIGDAŁOWO-RODZYNKOWE
PRALINKI ŚLIWKOWO-NERKOWCOWE
Czas przygotowania 45 minut (sprawne rączki - 30 minut!)
Porcje
kulek/pralinek (po 12 każdego rodzaju)
Składniki
PRALINKI ŻURAWINOWO-KOKOSOWE
PRALINKI MIGDAŁOWO-RODZYNKOWE
PRALINKI ŚLIWKOWO-NERKOWCOWE
Sposób przygotowania
  1. PRALINKI ŻURAWINOWO-KOKOSOWE
  2. Oddzielnie zblenduj suszone owoce i wiórki (przed blendowaniem możesz namoczyć składniki ok. 15 minut - będą się lepiej kleiły).
  3. Połącz składniki i dokładnie ugnieć.
  4. Uformuj kulki (średnica ok. 3 cm).
  5. PRALINKI MIGDAŁOWO-RODZYNKOWE
  6. Powtórz kroki 2 - 4, używając migdałów i rodzynków.
  7. PRALINKI ŚLIWKOWO-NERKOWCOWE.
  8. Powtórz kroki 2 - 4, używając śliwek i orzeszków nerkowca.
  9. Kulki powinny być przechowywane w lodówce. Już po godzinie (dla niecierpliwych OD RAZU) są gotowe.
  10. Oto, jak wyglądał prezent urodzinowy dla mojej Mamci (pudełko też własnej roboty):
Pozostałe informacje

Najsłodsze są pralinki z rodzynkami.

Przed ulepieniem kulek możesz spróbować, czy odpowiadają Ci na słodkość. Jeśli nie, dodaj po 2 - 3 świeże lub suszone zblendowane daktyle do każdego rodzaju.

Udostępnij ten przepis

16 Komentarze

    • Dziękuję! 🙂 Kulki są bardzo wilgotne i się nie rozpadają, wcześniejsze moczenie suszonych owoców i orzechów na pewno też na to wpływa. I wiórki można namoczyć. Tylko przed blendowaniem dobrze odcisnąć. A w przypadku lepienia pralinek żurawinowo-kokosowych można dodać łyżkę oleju kokosowego nierafinowanego, ułatwi to robienie kulek i dzięki temu będą twarde (ale bez łamania zębów! ;)) po jakimś czasie w lodówce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.