Zupa ze świeżych ogórków z pietruszkowymi skwarkami

 

Sezon ogórkowy w pełni, w sumie to zaraz się skończy nawet … ale zapasy na zimę zrobione! Z 40 kg (z zachłanności!) udało mi się wyprodukować czterdzieści parę dużych słoików, kilka wiaderek i gliniaczek kiszonych ogórasków! W mojej piwnicznej spiżarni mogłabym mieć tylko to! Dżemy i soki się chowają. A tu jeszcze moja Mamcia przyjechała i przywiozła kolejne kilogramy ogórków i dorobiła korniszonków. 🙂

I wszyscy na potęgę w moim domu jedzą teraz małosolne. A moje psy podkradają z worka świeże ogórki!!! 🙂 Do tego dwa dni z rzędu chłodnik, oczywiście z ogórkami świeżymi w składzie.

 


 

Innym skutkiem ubocznym tego kiszenia i konserwowania jest zupka ogórkowa (bo zabrakło mi już słoików, chrzanu, gorczycy i… siły).

Wyszło ok. 6 porcji (głębokie miski) zupy o posmaku świeżych ogórków z kwaskową nutką jogurtu!

Dobrze, przejdźmy do meritum-ogóritum. Oto co, z czego i jak zrobiłam:

 

SKŁADNIKI:


na zupę

  • 16 małych ogórków (spokojnie, można o połowę mniej, ja mogłam zaszaleć ;))
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 2 marchewki (ok. 160 g)
  • mały por (ok. 80 g)
  • mała pietruszka z natką
  • 5 ziemniaków
  • 1/2 szklanki mleka
  • koperek
  • pieprz (ja dałam 1/5 łyżeczki)
  • sól (lub domowa vegeta)
  • 2 łyżki octu winnego

 

na skwarki

  • 80 g korzenia pietruszki
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego

inne

  • jogurt naturalny (najlepiej gęsty i kwaśny)

 

 

WYKONANIE:

  1. Ogórki i marchewkę ścieramy na tarce na dużych oczkach (można pokroić w drobną kostkę).
  2. Kroimy pozostałe warzywa w większe kawałki.
  3. Wszystko wrzucamy do gara, zalewamy wodą tak, aby przykrywała warzywa.
  4. Dodajemy wszystkie przyprawy (bez octu) i gotujemy do miękkości.
  5. Na koniec gotowania dodajemy mleko i lekko zakwaszamy octem.
  6. Na patelni podgrzewamy olej.
  7. Kroimy w kostkę korzeń pietruszki i wrzucamy na patelnię.
  8. Smażymy do uzyskania koloru złocisto-brązowego.
  9. Wyciągamy skwarki sitkiem i “odtłuszczamy” na papierze kuchennym.
  10. Zupę (gorącą lub schłodzoną) podajemy z łyżką jogurtu (może być kwaśna śmietana) i skwarkami.

Enjoy! 😉

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.